Dziś było można powiedzieć był wielki spontan w robocie. Skączyliśmy o 5 rano. I Ja, prowadzący i jego zastępca poszliśmy na cpn na browara a reszta musiała zostać. Dawno nie piłem browara na cpn bo odkąd jeżdze busem nie mam takiej możliwości, dopiero teraz. Pojechałem do domu i padłem jak kawka.
W robocie znów mi się zepsuły słuchwki. Ale już będe miał nowe i lepsze takie które można założyć za ucho. Przynajmniej te napewno nie spadną. No i nowa muza na mp3 się pojawi. Ja usłyszałem niektóre kawałki to oh już się nie moge doczekać. Np taki zespół jak Uunivers, Bad Boys Blue itp są to stare zespoły ale tego się słuchało jak miałem 10 lat. No może nie Uniwersu bo to mi się nie dawno spodobało ale ten drógi to jeszcze gdzieś mam kasete ich nawet. Kiedyś udało mi się ściagnąć Bad Boys Blue ich 3 płyty.
Szokująca informacja o tym co go zakuli w kajdany. Wyszedł na wolność. Prawdopodobnie matka wpłaciła za niego kałcje. Jak to jest możliwe. A tak na marginesie ja rozumie że to jednak jest jego matka, ale czy ona jest ślepa i nie widzi co zrobiła. Napewno kałcja była mała, podejrzewam że dostał za niepoczytalność psychiczną. Za to dwóch innych wsadzili. Ciekawe czy ich tesz ktoś wykupi.
Ten jeden co go wsadzili też znam. Jemu spoczątku spodobała sie trawka, jest naiwny. I inni to wykorzystali. Ten co wyszedł zakumplował się znim. Wciskał mu rózne bajeczki, że będzie go bronił, że jest jego dobrym kumplem, będzie z nim wszędzie chodził. A to tylko poto by wyciągnąć od niego więcej kasy. Prosto mówiąc był jego sponsorem ale on był taki naiwny że nawet tego nie zauważył. Jemu zależało tylko natym żeby on załatwił trawke czy coś innego. I tak burniak wciągnął się ćpanie, dawał kase na gragi tamtemu, i tak teraz siedzi.
Co do tej dziewczyny to mósze powiedzieć że tak szybko to ja się z nią nie spotkam, bo ona pracóje 25 km ode mnie a, nie pojade do niej do domu bo mószę się najperw dowiedzieć jakoś czy ona jest zajęta. Ja najpierw badam teren a potem do piero po nim ide.
Co do tych długich włosów dlatego tak napisałem bo w większości u dziewczyn słyszałem takie komentarze typu " boshe on ma długie włosy fuj"
" Sory nie obraź się ale gdybyś nie miał tych długich włosów to może..." Gadałem z jedną dziewczyną to powiedziała że dziewczyny tak mają że jak widzą długie włosy u chłopaków to już ich to odpycha. A ja mam długie włosy bo chce mieć takie. I jeśli będe miał mieć dziewczyne to będzie musiał to zakceptować. Dziekóje wam ogólnie za to że piszecie że wam się podobają takie włosy u chłopaków. To miło słyszeć.
Z reguły nie jestem typem faceta który lubi to jest jest popularne, i wszyscy to mają, używają lub noszą. Wole oryginalny styl. Dlatego wybrałem się w poszukiwanie komunikatora i tak trafiłem na Spik. Spik jest inny od gg ale widzę w nim podobieństwo duże do tlena ( z wyglądu ) i do skype z zastosowania. Darmowe rozmowy przez mikrofon, przesyłanie plików dzięki sposobowi prznoszenia pliku nadany kontakt i juz. Wazna pierwsza informacja program nie dziala poprawnie w systemie 98,95 hehe wogóle jeszcze ktoś taki używa? I ładny bonus jest. W kontaktach można zrobić coś takiego że będą widoczne na liście te osoby które są dostępne a te których nie ma będą schowane daje +. I takie normalne czyli twoerzenie grup itd. No to ja skorzystam z niego a jak mi się znudzi to poszykam innego. Spik ma 8,500 tys uzytkownikow wiec chyba nie jest malo znany. A ja onim pierwszy raz. Pozdrawiam
Aha i jeszcze co do muzyki, to musisz wejsc na www.dodatki.net ale MUSISZzaznaczyć tę opcję, żeby muzyka włączała się dopiero po kliknięciu. Jak zaznaczysz opcję, żeby się odtwarzało jak się otwiera blog, to jakoś nie działa. Też wzięłam stamtąd muzykę i działa.
To trzeba szukać po różnych stronkach, zależy jaki chcesz utwór. Podaj mi tytuł, a ja napisze Ci w komentarzu kod do niego.
Nie wiem czy będę miała dostęp do komputera w najbliższym czasie, więc dzisiaj prawdopodobnie skończę moją historię...Zapraszam do czytania. Aha i bardzo prosze, abys napisał co o tym sądzisz...
Szczerze? Wtedy nie myślałam o niczym. Nie myślałam o sposobie. Po prostu byłam...ehh...byłam zakochana w Ewie i każde jej słowo traktowałam jako świętość...Zapraszam, wkrótce kolejne notki...